Posty

Wyświetlanie postów z 2017

29.09.2017

Anioły Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku. 
Ps 138, 1-2 Dzisiaj wspominamy święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. To chyba dobry czas na refleksję o aniołach w naszym życiu. Od dziecka uczymy się modlitwy do anioła stróża. Jednak z wiekiem o niej zapominamy, lub specjalnie jej nie odmawiamy, bo uważamy, że to modlitwa dla dzieci. Nie myślimy o aniołach, jeśli już to naszą uwagę zwracają upadłe anioły - demony. Tymi dobrymi się nie przejmujemy. A tak jak demony mogą wyrządzić w naszym życiu szkodę, tak dobre anioły mogą nam pomóc.
Dlatego warto się do nich zwracać. I stale sobie przypominać o obecności anioła stróża obok nas. Aniołowie wychwalają Boga w Niebie. Nie są jakimiś odległymi bytami. Łączymy się z nimi w modlitwie w czasie każdej Eucharystii: Kapłan: Dlatego z Aniołami i wszystkimi Świętymi głosimy Twoją chwałę, razem z nimi wołając: Wierni:  Święty, Święty, Święty, Pan Bóg Zastępów. Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Ho…

28.09.2017

Głos Boga w życiu Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pański. Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: Czy to jest czas stosowny dla was, byście spoczywali w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach?
Ag 1, 2-4 Bóg wezwał Izraela do odbudowania świątyni. A on jak odpowiedział? Uznał, że to jeszcze nie czas odbudować świątynię. Ludowi po prostu się nie chciało pracować. Mieli swoje domy, o które chcieli zadbać. Wygodnie im się żyło, po co cokolwiek zmieniać? Ale Bóg ich gromi, mówi, że wstrzyma deszcz, że będzie susza, a ich praca nie wyda owocu. Lud się przeraził i wziął się do odbudowy świątyni. Do nas Bóg też kieruje swoje słowo. Powołuje nas do działania. Jednych do służby w Kościele - na kapłanów, osoby zakonne. Innych do małżeństwa. Wszystkich zaś do głoszenia. Jeśli ktoś odmówi, to choć wybiera w wolności to nie czuje się szczęśliwy. Bo Bóg nie wybiera drogi życiowej człowieka, żeby go pognębić ty…

27.09.2017

Doskonały żal za grzechy Ja, Ezdrasz, w czasie ofiary wieczornej wstałem z upokorzenia swego, w rozdartej szacie i płaszczu padłem na kolana, wyciągnąłem dłonie do Pana, Boga mojego, i rzekłem:«Boże mój! Bardzo się wstydzę, Boże mój, podnieść twarz do Ciebie» 
Ezd 9, 5-6 Taka jest skrucha grzesznika za popełnione grzechy.
Czuje się upokorzony, pada na kolana z opuszczoną głową. Czuje ogromny wstyd i żal za swoje grzeszne życie. Ma takie wyrzuty sumienia, że aż boli go serce. Taki ogromny żal za grzechy. Możemy się go uczyć od Ezdrasza. Bo chyba nam go brakuje. Żal za grzechy może być doskonały - właśnie taki jaki pokazuje Ezdrasz.
Żal może też mieć braki - żałuję, że złamałem przykazanie, ale to żal z lęku przed karą, a nie z miłości do Boga. Jaki by nie był nasz żal, gdy przystępujemy do sakramentu pojednania, ważne, żeby był.
Żal nie musi być doskonały, ale musimy go wzbudzić w sobie przed przystąpieniem do spowiedzi.

26.09.2017

Kim jest Jezus? Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je 
Łk 8, 21 Kim dla Ciebie jest Jezus? Postacią historyczną? Ważnym prorokiem? Zbawicielem? Wierzysz w Jezusa Syna Bożego? Dobrze, że wierzysz, ale kim On dla Ciebie jest? Bo Jezus nazywa siostrą/bratem, tych którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.
Czy czujesz się jak Brat/ Siostra Jezusa? Czy czujesz się jak Dziecko Boże? Czas odnaleźć w sobie radość z powodu wiary i tego, że jesteśmy wybrani przez Boga.

25.09.2017

Głosić Ewangelię w świecie... ale jakim? Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło 
Łk 8, 16-17 "Wy jesteście światłem świata" (Mt 5, 14). Każdy z nas jest powołany do tego by głosić Ewangelię światu.
Na mocy chrztu jesteśmy do tego wezwani. Ale każdy inaczej realizuje to powołanie.
Dla jednego światem będą kraje misyjne, gdzie zanosi Słowo Boże ludziom, którzy nie znają Jezusa, którzy potrzebują głoszenia od podstaw.
Dla innego światem jest środowisko, w którym pracuje i żyje - znajomi i rodzina. Swoją postawą ma pokazywać innym moc swojej wiary i łaski, jakich dostępuje i które pomagają mu w życiu. Niektórzy twierdzą, że trudno jest iść i głosić Dobrą Nowinę obcym ludziom. Czasem właśnie obcym jest łatwiej głosić niż rodzinie. Bo jak można napominać kogoś…

24.09.2017

Szukaj Pana [ale nie jak pies ;) ] Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! 
Iz 55,6 Niektórzy mówią, że na wiarę przyjdzie czas. Że teraz chce żyć pełnią życia, bez ograniczeń i zakazów.
Że na starość zwróci się w stronę Kościoła. Takie odwlekanie ważnych decyzji może dużo kosztować. Może kosztować cenę zbawienia. Człowiek przez całe swoje życie ma czas by żyć z Bogiem lub bez Niego. A po śmierci zostanie osądzony czy idzie do piekła, czyśćca czy nieba.
Gdy już stanie twarzą w twarz z Bogiem będzie już za późno by się nawrócić. Nikt nie wie kiedy umrze. Gadanie więc, że na starość się nawróci jest dziwnym gadaniem. Nie wiesz czy jutro będziesz oddychał, a planujesz swoją starość. Kto też powiedział, że człowiek wierzący nie może żyć pełnią życia, być radosnym?
Właście chrześcijanin ma taki być! Bo naszą nadzieją jest Chrystus Zmartwychwstały, którego spotkaliśmy na naszej drodze życia.
Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie doświadczyli Jego dobroci by zdą…

22.09.2017

Bogactwa Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, nic też nie możemy z niego wynieść 
1 Tm 6, 7 Gromadzenie bogactw nic nam nie daje. To tylko marność. Bo nic z tego co wypracowaliśmy w tym życiu nie przyda się nam w świecie przyszłym.

21.09.2017

Grzeszny Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników
Mt 9, 13 Sami chętnie oceniamy innych, że są grzesznikami. Że źle postępują, nic do nich nie dociera z nauczania Jezusa.
A sami co robimy? Sami nie jesteśmy lepsi. Stale potrzebujemy napominania, bo jesteśmy grzeszni.

20.09.2017

Dziecinne zachowanie Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście” 
Łk 7, 31-32 Jezus wypomina Żydom, że co chwilę zmieniają zdanie. Najpierw twierdzą, że dziwnie jeśli ktoś pości cały czas, później mówią, że nieprzestrzeganie postów jest czymś złym. To jest zachowanie dziecka. Które najpierw mówi, że coś jest złe bo on tego nie ma, a później zmienia zdanie i mówi, że jest dobre, bo on tak chce.
Zachowanie dziecinne. Może trochę trudne do zobrazowania, ale sami często tak robimy. Chętnie potępiamy innych ludzi, ale żeby móc potępiać kilka różnych grup jednocześnie trzeba właśnie być takim "schizofrenikiem", który do wszystkiego ma podwójne standardy - raz coś dla niego jest dobrem, a raz jest złem. Jedna rzecz może być dobra jeśli zrobi ją osoba "X", ale jeśli "Y" się tego dotknie to j…

19.09.2017

Nie płacz Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz» 
Łk 7, 13 Jeśli dzisiaj płaczesz to właśnie do Ciebie mówi dziś Jezus: "nie płacz". Ale nie jest to powiedziane w formie: "zamknij się wreszcie, bo uszy bolą". Jezus się lituje nas Tobą, jak zlitował się nad tą kobietą - matką zmarłego młodzieńca.
On przywrócił jej radość życia - wskrzesił jej syna. Jeszcze może tego nie dostrzegasz, przyszłość jawi Ci się jako ciemna droga, której nie znasz. Ale Jezus jest z Tobą i rozprasza mroki. On zna drogę i Cię prowadzi. Jeszcze nie znasz celu, ale nie ma się czego bać, skoro Jezus jest przy Tobie.

18.09.2017

Ubezpiecz się na  przyszłość Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki. 
1 J 2, 15-17 Mówią nam, że świat oszalał, że kiedyś tak nie było. Stale coś się dzieje, stale gdzieś jest jakiś konflikt, zamach, kataklizm. Mówią, że trzeba się zabezpieczyć - zbudować mocny dom, ubezpieczyć go, swoje życie, rodzinę, samochód. By być przygotowanym na różne zdarzenia. Ale kto nam to mówi? Najczęściej pada to z ust, tych, którzy swoją nadzieję pokładają w pieniądzach, a nie w Bogu.
Z jednej strony nas straszą mówią, że tyle trudnych zdarzeń wokół nas, a z drugiej strony mówią, że oni są zabezpieczeni, bo mają porządny dom i ubezpieczyli się od wszelkich możliwych zdarzeń. Głoszą, że głupotę, która się szerzy w naszym…

17.09.2017

Przebaczaj... Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. 
Mt 18, 21-22 Bardzo chętnie wytykamy innym błędy. Trudno jest też nam przebaczać. Najchętniej prowadzilibyśmy listę przewinień wobec nas i odznaczalibyśmy ile razy już przebaczyliśmy. A kiedy przyszedłby ten siódmy raz moglibyśmy sobie powiedzieć - daliśmy mu dość szans na poprawę, ale on stale nas rani, teraz jest dla mnie jak wróg.
Takie myślenie przedstawia Piotr. To myślenie ludzkie, myślenie, w którym człowiek wzmaga w sobie poczucie zranienia. Nie idzie na przód, ale stale ogląda się do tyłu. Wypomina dawne krzywdy i nie daje sobie ani innym szansy na rozwój.
Jezus wskazuje nam zupełnie inną postawę - pełną miłości i zrozumienia. Sami nie chętnie przebaczamy, ale chcemy, żeby Bóg stale nam przebaczał. Musimy zacząć od siebie - stać się miłosiernym, by le…

15.09.2017

Twoja Matka Oto Matka twoja J 19, 27 Proste słowa Jezusa odnoszą się też do nas. Maryja jest naszą Matką. A czy traktujemy ją jak matkę? Jaki jest nasz stosunek do Maryi? Nie musimy być duchowości maryjnej i stale się do niej zwracać. Ale warto znaleźć czas na jedną dziesiątkę różańca. Czy rozważyć jej boleści.

14.09.2017

Bóg umiłował ludzi Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony
J 3, 16-17 To jeden z piękniejszych cytatów w Piśmie Świętym. Warto go sobie przypominać. Zwłaszcza, gdy widzimy wszystko w ciemnych brawach, szczególnie w Kościele. Wtedy zobaczymy co jest istotą naszej wiary. A jest to wiara w Jezusa Zbawiciela, który z miłości wydaje się na ofiarę za ludzi, by każdy mógł żyć. Jezusa umarł na krzyżu za Ciebie i za mnie. Ale śmierć nie panowała nad Nim i nie była końcem, tylko zakończeniem pewnego rozdziału ludzkości. Nowy rozdział rozpoczęło zmartwychwstanie. I ono powinno nam dawać nadzieję i otuchę. Gdy nie wiesz co robić spójrz na krzyż i na rany Twojego Zbawiciela. Dostrzeżesz wtedy Jego miłość. Ta miłość dotknie Twojego serca i rozleje się w Twoim życiu.

13.09.2017

Obraz
Jesteś błogosławiony czy biada Tobie? Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. 
Łk 6, 21-24 Zwykle czytamy tylko błogosławieństwa. I myślimy, że odnoszą się do nas. Bo przecież jesteśmy ubodzy i głodni duchowo - nasza wiara nie jest jeszcze taka jakbyśmy chcieli. Bo płaczemy - dotykają nas nieszczęścia i wylewamy może łez. Bo ktoś nas wyśmiał za to, że mamy przy sobie różaniec czy Pismo Święte. Ale czy nie oszukujemy samych siebie? My raczej należymy do tej drugiej grupy. Żyjemy przecież na dobrym poziomie, nie brakuje nam jedzenia. Nasze troski są niewielkie w porównaniu do tragedii jakie dzieją się w …

12.09.2017

Podejmowanie decyzji Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami 
Łk 6, 12-13 Jezus całą noc się modlił by z nastaniem ranka wybrać apostołów. Przed podjęciem trudnej decyzji powierzył Bogu całą sprawę. By z grupy bliskich uczniów wybrać tych, którzy staną się zaczątkiem Kościoła.
Nie rzucał losów, nie rozważał plusów i minusów każdej osoby. Pozwolił by Bóg Go prowadził. Postawa Jezusa ma nas uczyć jak my mamy podejmować decyzje. Po ludzku chcielibyśmy wszystko przemyśleć i na spokojnie zdecydować. Al czy tak się da? Nie wiemy wszystkiego, nie wiemy jaka będzie nasza przyszłość. Czy decyzja podjęta dzisiaj jutro też będzie dobra, czy nie. Jeśli weźmiemy kartkę i napiszemy plusy i minusy skutków naszych decyzji to najczęściej i tak wyjdzie nam "remis". Mimo całej dokładnej analizy i tak będziemy musieli zdać się na nasze przeczuci…

11.09.2017

Modlitwa za innych Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielką walkę toczę o was, o tych, którzy są w Laodycei, i o tych wszystkich, którzy nie widzieli mnie osobiście, aby ich serca doznały pokrzepienia, aby przez miłość wyuczeni, osiągnęli pełnię zrozumienia, w całym jego bogactwie, i głębsze poznanie tajemnicy Boga – Chrystusa
Kol 2, 1-2 Św. Paweł troszczy się o wszystkich, nawet tych, których nie spotkał by ich wiara w Chrystusa wzrastała. Pisze, że "toczy walkę" o nich. Nie jest to więc jedna myśl w ciągu dnia, czy jedna "Zdrowaśka" ofiarowana za nich. To wielkie poświęcenie, wielka energia włożona w to by stali się głęboko wierzącymi chrześcijanami. Co mi uświadamia jak mało modlę się za innych. Tylko jedno "Ojcze nasz" za tymi, którzy zbłądzili z drogi wiary i za tymi, którzy nigdy nie byli blisko Boga. Modlę się za wszystkich, którzy należą do którejś z tych "kategorii". Ale szczególnie myślę tu o kolegach z pracy.
Powinnam modlić się bardzi…

10.09.2017

Modlić się za siebie nawzajem Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich 
Mt 18, 19-20 Ludzie zwykle myślą tylko o sobie. Jesteśmy wielkimi egoistami. Chcielibyśmy wszystko najlepsze dla siebie. Tak samo jest na modlitwie. Potrafimy godzinami modlić się do Boga o dobra dla nas: o zdrowie, o pracę, o cierpliwość. Z każdą najmniejszą głupotą prosimy Go by nam pomógł. A w zasadzie mówimy: "pomóż mi Boże". Cały czas tylko "ja", "ja" i "ja". Rzadko kiedy znajdujemy czas na modlitwę za innych ludzi, bo nasze "problemy" tak nas pochłaniają. I tak jeśli chodzi o winę - to u innych widzimy nawet drzazgę, najmniejsze potknięcie, a u siebie nie dostrzegamy ogromnej belki. A gdy chodzi o modlitwę, o potrzeby i troski, to umniejszamy je u innych, uważamy, że są niewielkie, niewarte troski Boga, za to nasze sp…

9.09.2017

Praca, praca, praca - problemy, problemy, problemy... Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje, mocą swoją broń mojej sprawy. Boże, słuchaj mojej modlitwy, nakłoń ucha na słowo ust moich. 
Ps 54, 3-4 Ostatnio odczuwam niepokój związany z pracą.
Odszedł od nas kierownik - znalazł pracę lepszą dla siebie i swojej rodziny. Niedługo odejdzie też kolega. Dostał się na praktyki, z szansą na zatrudnienie, będzie pracował w branży związanej z wykształceniem. Dużo ludzi przebąkuje o tym, że też chciałoby zmienić pracę. Ja w sumie też bym chciała pracować w miejscu związanym z Kościołem i teologią. Ale nie wiem czy to możliwe. Gdzie szukać takiej pracy?
Przyzwyczaiłam się też do miejsca i do ludzi z pracy. Z jednej strony boję się odejść z tej pracy i wdrażać się do nowych warunków. A z drugiej strony boją się to zostać, bo nie wiem co dla mnie szykują - czy nie chcą mi dodać nowych obowiązków i odpowiedzialności bez podnoszenia pensji? Jestem rozerwana w swoich wątpliwościach. Powierzam tą sprawę Bogu. Pros…

8.09.2017

Enjoy little things Niech się cieszy moje serce z Twej pomocy
Ps 13, 6 Każdego dnia Bóg obdarza nas łaskami. Często tego nie dostrzegamy lub ignorujemy.
Pragniemy by Bóg uczynił nam wielkie rzeczy, cuda. A On codziennie dokonuje małe cuda na naszych oczach.

7.09.2017

Pocieszenie czeka w konfesjonale Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny"(...). "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił".
Łk 5, 8.10 Często boimy przyznać się do winy. Strachem napawa nas pójście do sakramentu pokuty. Czujemy się wtedy słabi, źli i zagubieni.
Ale odpowiedzią Jezusa nie jest potępienie tylko pokrzepienie.
Tak jak uspokaja Szymona Piotra tak i nas pragnie ukoić. Musimy tylko pozwolić by zagoił nasze rany - musimy przełamać nasz strach i podejść do konfesjonału.

6.09.2017

Nie powstrzymuj zmian A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego, chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich
Łk 4, 42 Tłumy podziwiały Jezusa za cuda i za Jego mowy.
Ale jak pokazały wydarzenia pasyjne ich wiara była płytka - nie uwierzyli w Jezusa jako Mesjasza.
Misją Jezusa było głoszenie Ewangelii. Chodził od miasta do miasta i nauczał lud.
Czasem my musimy się zmierzyć z odejściem człowieka, którego lubimy i podziwiamy. Nie chcemy dopuścić by odszedł, chcemy by stale był z nami.
Może to być kolega z pracy, a może być to ksiądz z parafii.
Trzeba nauczyć się, że zmiany przychodzą i trzeba umieć je zaakceptować.

5.09.2017

Przygotowani na śmierć
Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie umkną 
1 Tes 5, 3
Łatwo jest wszystkim mówić: "teraz wreszcie jestem szczęśliwy i żyję spokojnie". Nie możemy oczekiwać, że jutro, pojutrze czy za miesiąc będziemy mogli położyć się na kanapie i nic nie robić. Nie wiemy co się wtedy wydarzy, nie znamy naszej przyszłości, nawet nie tak odległej. Bo kto może przewidzieć, że nagle nie zachoruje on, albo ktoś z jego rodziny? Wiadomo, że nie leży się wtedy na kanapie tylko rzuca się wszystko by ratować życie. Można się przygotować na różne wypadki w życiu - można zabezpieczyć dom przed włamaniem czy pożarem, można ubezpieczyć swoje nieruchomości i swoje życie. O to wszystko się troszczymy. Ale czy równie dobrze troszczymy się o swoją duszę i o wiarę naszych bliskich? Czy jeśli nagle na nas spadnie śmierć będziemy w posiadaniu najlepszego "Ubezpieczenia"? - Czy będziemy w sta…

4.09.2017

Zmarli wokół nas
Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, 
abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei 1 Tes 4, 13
Nie możemy poddawać się zwątpieniu ani smutkowi po śmierci naszych bliskich. Oni trafiają do lepszej rzeczywistości. Jeśli są w niebie to są blisko Boga. Jeśli trafili do czyśćca to nasz smutek nic im nie pomoże, tylko nasza modlitwa. Dusze mogą nas czasem prosić o naszą modlitwę. Ale musimy uważać, czy "wizje", które mamy nie pochodzą czasem od szatana, który chce nas odwrócić nas od prawej drogi.

3.09.2017

Nadzieja naszego powołania A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie»
Mt 16, 22 Piotr chciał powstrzymać Jezusa, Boga-Człowieka przed wypełnieniem Jego misji, bo uważał, że jest to błędna droga.
Myślał po ludzku, cierpienie uważał, za coś niewłaściwego w odniesieniu do Mesjasza. My też czasem musimy się spotkać z ludźmi, którzy są nam bliscy - rodzina, przyjaciele - ale są tak dalecy od zrozumienia naszego powołania. I chcą nas od niego odwieźć. Myślą, że robią to dla naszego dobra, ale naszym dobrem jest trzymanie się powołania.
Choć słowo drugiego człowieka może być pomocne, może być wsparcie dla nas, może nam pomóc odkryć nasze powołanie. To zawsze musimy uważać - czy to co mówi, mówi od siebie - po ludzku, czy może Bóg zechciał do nas przemówić przez niego.

2.09.2017

Kochać bliźniego  Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, byście się wzajemnie miłowali
1 Tes 4, 9 Dla nas chyba jest konieczne takie przypominanie o miłości braterskiej.
Często o niej zapominamy i innych ludzi traktujemy z góry, bez godności i miłości.

1.09.2017

Pracować nad sobą Według tego coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu, jak już postępujecie stawajcie się doskonalsi
1 Tes 4, 1 Nie można spocząć na laurach. Nie można sobie mówić: "nie popełniam radnego żadnego grzechu śmiertelnego jestem więc dobry".
Zawsze jest coś co można poprawić, gdzie można się doskonalić.
Brak grzechu nie jest dobrem. To taki stan neutralny. A my mamy czynić dobre uczynki i stawać się lepszymi ludźmi.

31.08.2017

Nie wiesz nic... Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie 
Mt 24, 42 Nie wiemy kiedy przyjdzie na nas śmierć, ani kiedy Jezus ponownie przybędzie na ziemię. Nie wiemy co się stanie pierwsze.
Nic nie możemy z tym zrobić. Gadaniem: "jeszcze mam tyle do zrobienia", "teraz jestem potrzebny rodzinie" nic nie zdziałamy. Musimy żyć tak, żebyśmy byli gotowi na śmierć - ale gotowi w sensie duchowym - w stanie łaski uświęcającej.
Przygotowaniem na przyjście Pana, czy na śmierć nie jest natomiast położenie się w trumnie i czekanie na śmierć. Trzeba znaleźć złoty środek - by śmierć nas nie przerażała, ale byśmy też nie czekali na śmierć jako na spełnienie marzeń. Żyjemy jako ludzie na ziemi i tutaj wypełniamy swoje powołanie. Tu "wypracowujemy" sobie niebo przez dobre uczynki. Po śmierci już nie będzie wyboru, ani czasu na poprawę.
Więc popraw się póki żyjesz.

30.08.2017

Depresja na własne życzenie
Jeśli powiem: "niech więc mnie ciemność zasłoni, noc mnie otoczy jak światło", to nawet mrok nie będzie dla Ciebie ciemny Ps 139, 11-12
Czasem pogrążamy się w niewesołych myślach. Porównujemy się z innymi i uważamy się za gorszych. Z każdym słowem wypowiedzianym przez innych czujemy się gorsi. Czas spojrzeć na siebie z prawdą i zobaczyć że takie myślenie nic nie daje. Każdy ma swoją drogę. Inne proste. Każdy ma też swój czas, w którym rozkwita. Trzeba tylko troszkę cierpliwości i zaufania Bogu. W Bogu wszystko jest jasne, nawet największa ciemność. Jeśli masz więc jakieś troski - powierz je Bogu.

29.08.2017

Nie bój się Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi
Jr 1, 17 Często nasz lęk jest irracjonalny. I im mniej coś znamy tym bardziej się boimy.
Ale lęk trzeba przełamywać i przezwyciężać, a nie się w nim pogrążać.
Bo wtedy utkniemy w tym lęku na zawsze

28.08.2017

Dziękuję Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach
1 Tes 1, 2 Ten tekst to przykład dla nas jak mamy modlić się za innych.
Jeśli w ogóle pamiętamy o przyjaciołach, kolegach czy znajomych w naszych modlitwach to raczej prosimy o coś dla nich. Lub o cierpliwość dla nas w kontaktach z nimi :-) Św. Paweł uczy nas dziękowania za ludzi, których Bóg postawił na naszej drodze. I modlitwie za nich, nieustannej modlitwie. Warto zrobić taki stały "plan" modlitwy. Zawsze modlić się o stale rzeczy. Kiedy nauczymy się już tej kolejności to nie zapomnimy o żadnej osobie i potrzebie. Ja zawsze rano modlę się za brata i o opiekę Bożą w pracy.
Wieczorem modlę się za: chrześniaka, o męża dla mnie, za tymi którzy odeszli od wiary by do niej powrócili, za mojego biskupa i proboszcza, za dusze w czyśćcu oraz za wytrwanie w powołaniu dla kapłanów i osób życia konsekrowanego.
Zawsze trzymam się tej kolejności i nigdy nie opuściłam żadnej prośby. Teraz d…

27.08.2017

Miejsce dla Jezusa A wy za kogo Mnie uważacie?
Mt 16, 15 Co znaczy Jezus w moim życiu? Jakie miejsce zajmuje?
Jest dla mnie Kimś ważnym, czy tylko jednym z wielu obowiązków?
Warto zadać sobie te pytania i szczerze na nie odpowiedzieć w swoim sercu.
Zgodnie z naszą wiarą Chrystus jest Zbawicielem, Synem Bożym.
Ale czy zajmuje odpowiednią pozycję w moim życiu? Nie którąś z kolei, gdzieś za psem, albo po kotem. Dla których mamy więcej czasu niż dla Jezusa.
Warto spojrzeć na swoje życie i może trzeba coś z nim zrobić, przewartościować swoją hierarchię ważności.

25.08.2017

Na miłości wszystko się opiera... On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy
Mt 22, 37-40 Dwa największe przykazania: miłości Boga i miłości bliźniego. Na nich opierają się pozostałe przykazania. Brak miłości lub niedostateczna miłość prowadzi do grzechów. Sam Dekalog wydaje się „suchy”. „Twarde prawo, ale prawo”. Ale kiedy spojrzymy na niego z miłością to dostrzeżemy więcej. W przykazaniu „nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” zobaczymy, że nie tylko stawianie innych rzeczy przed Bogiem jest grzechem, ale wszystko co sprawia, że się od Niego oddalamy.

24.08.2017

Wiara naszych czasów Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?»
J 1, 45-46 Jesteśmy wychowani w środowisku i kulturze chrześcijańskiej. Od najmłodszych lat słyszymy Dobrą Nowinę o Chrystusie. Wzrastamy w tej wierze. Z nią dojrzewamy. Z czasem staje się silniejsza lub słabsza, w zależności jakich ludzi spotykamy na swojej drodze – czy są wierzący czy negatywnie nastawieni do Kościoła.
Takie jest życie, taka jest nasza wiara. A co by było, gdybyśmy mieli stanąć na miejscu Natanaela – czyli św. Bartłomieja, którego święto dziś obchodzimy.
Przenieśmy się do tamtych czasów, do tamtej kultury i religii. Jesteśmy Żydem, który jest wierny swojej religii. Przestrzega świąt, chodzi do świątyni i oczekuje przyjścia Mesjasza.
Wierzymy, że wyzwoli On Izraela spod jarzma Rzymian. Że dokona wyzwolenia politycznego. Oczekujemy, że będzie wielki…

23.08.2017

Zbawienie „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
Mt 20, 8-10 Po ludzku myśleli robotnicy, którzy przyszli pierwsi. Sądzili, że dostaną więcej skoro pracowali dłużej. Myśleli, że może dostaną "premię".
Tak by było "sprawiedliwie" po ludzku. Taka "umowa-zlecenie" - dostaniesz tyle ile będziesz pracował. Ale ta przypowieść nie dotyczy zapłaty za wykonaną pracę, ale zbawienia. Ci, którzy pracowali, to ludzie, którzy się nawrócili.
Niektórzy całe życie żyją uczciwie, według przykazań. Inni nawracają się w wieku dorosłym, jeszcze inni pod koniec życia.
"Zapłatą" za dobre życie będzie zbawienie. I nie będzie lepszych lub gorszych pensji. Zapłata jest równa - wejście do Królestwa Niebieskiego.

22.08.2017

Obraz
Masz w sobie moc Idź z tą siłą, jaką posiadasz 
Sdz 6, 14 Mamy w sobie wielką moc, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. I często zamiast działać samemu wolimy lamentować i prosić Boga o każdą głupotę. Mówimy, że nie mamy siły. A mamy siłę narzekać?

21.08.2017

Obraz
Każdy grzeszy «Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego». Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.
Mt 19, 18-22 To tak jakbyśmy my powiedzieli, że przecież dobrze żyjemy, przestrzegamy przykazań, właściwie to nie grzeszymy. Co jeszcze nam brakuje, by wejść do Królestwa Bożego? Jezus by nam odpowiedział: "sprzedaj wszystko co masz i chodź za Mną".
Jaka byłaby nasza odpowiedź? Pewnie też byśmy odeszli zasmuceni. Bo człowiek przywiązuje się do tego co ma. Chętnie dzieli się z innymi, ale tym czego mu zbywa. A jeśli sam miałby być na tym stratny - sam stać się ubogi to czuje opór.
Nie każdy musi porzucać wszystko i …

20.08.2017

Jezus bezduszny? «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. 
Mt 15, 22-23 Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii wydaje się nieprzejednana i niezrozumiała. Dlaczego nie odezwał się do tej kobiety, nie odpowiedział - nawet odmownie, tylko milczał? Wdał się z nią w rozmowę będąc "na nie" co do pomocy jej córce. Wydaje się bezduszne. Ale może chciał się upewnić co do jej wiary. W pierwszej kolejności Jezus przyszedł zbawić Izraelitów. Dopiero, gdy oni Go odrzucili posyła uczniów, by głosili Dobrą Nowinę na całym świecie. Trzeba też pamiętać o kontekście. Ewangelia według św. Mateusza była pisana do chrześcijan nawróconych z Żydów. Stąd też tematyka skupia się wokół spraw związanych z religią żydowska i z Żydami.
Początkowo poganie są traktowani marginalnie, tak jak to czynili Żydzi, dopiero, gdy oni odrzucają Jezusa rola pogan wzrasta. Ta postawa Jezusa ma uwypuklić misję Jezusa - przyszed…

19.08.2017

Błogosławić dzieci Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: «Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie». Położył na nie ręce i poszedł stamtąd. 
Mt 19, 13-15 Rodzice dbali o swoje dzieci, chcieli, żeby Nauczyciel się za nie pomodlił. Uczniowie zabraniali tego, bo uważali, że wokół Jezusa i tak jest dużo ludzi, a dzieci są dodatkowym problemem. My też czasem sądzimy, że dzieci w Kościele to tylko problem. Robią wokół siebie zamieszanie, przeszkadzają, skupiają uwagę dorosłych na sobie a nie na Mszy. Jezus odpowiada: "dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie". Nam się wydaje, że one nic nie mają z liturgii. Może nie wszystko pojmują, ale czują ducha liturgii. I od najmłodszych lat mogą wzrastać duchowo w środowisku, w którym wiara jest żywa.

18.08.2017

Małżeństwo... Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni
Mt 19, 12 W największm dole, który mnie ogarnia myślę, że należę do tej drugiej kategorii. Że nigdy nie założę rodziny, bo nie nadaję się do tego przez to jak inni ludzie odnosili się do mnie całe życie.
Niby były to dobre rady, ale tylko mnie pogrążały w mojej nieśmiałości, sprawiały, że czułam się gorsza od innych i teraz też czasem tak czuję. "Życzę Ci, żebyś nie była nieśmiała, tylko odważnie podchodziła do życia". A co złego jest w byciu nieśmiałym? Nic. To tylko czasem utrudnienie w kontaktach z innymi.
Ale przez nieśmiałość ludzie lepiej się odnoszą do mnie, mają więcej cierpliwości niż do innych. Czasem sądzę, że przez tą pogłębioną nieśmiałość i zamknięcie w sobie nigdy nikogo nie spotkam.
Ale to tylko chwilowe zawahania. Cały czas wierzę, …

17.08.2017

Przebaczenie Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Mt 18, 21-22 Nie jesteśmy chętni, żeby przebaczać bliźnim, ale chcemy, żeby Bóg zawsze nam przebaczał.
Znamy takie przysłowie: "jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie". Można to zparafrazować: "Jak Kuba bratu tak Bóg Kubie".
Jeśli przebaczysz zawsze swojemu bratu to i Bóg Tobie zawsze przebaczy.

16.08.2017

Napominanie braterskie Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. 
Mt 18, 15-17 Jezus wyznacza pewne stopniowanie w przypadku napominania innych. Najpierw trzeba z nim porozmawiać z nim sam na sam. By dać mu szansę przemyślenia samemu swojego postępowania. Gdy nie posłucha wziąć ze sobą jednego lub dwóch świadków, by razem mu przemówić do rozumu, by zszedł z błędnej drogi. Dopiero wtedy przedstawić sprawę Kościołowi – by powaga urzędu go przekonała. Gdy tego nie usłucha takiego człowieka można traktować jak poganina. My raczej nie przestrzegamy tej kolejności. Gdy widzimy, że ktoś grzeszy najchętniej od razu byśmy zawlekli go do kościoła, albo nazwali poganinem. Nie dajemy mu …

15.08.2017

Błogosławieni Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je». 
Łk 11, 27-28 Czasem niektórzy tak są „zafiksowani” na punkcie swojej wiary, że głoszą dziwne zdania/ głupoty. Kobieta z tłumu tak bardzo była zachwycona Jezusem i Jego nauką, że zaczęła wychwalać Jego Matkę, za to, że Go urodziła. Co można odpowiedzieć na takie słowa? Jezus dał najlepszą odpowiedź. Krótko potwierdził, ale powiedział, że błogosławieni są też ci, którzy wierzą Słowu Bożemu i postępują według niego. Wszyscy mamy Boże błogosławieństwo i wszyscy jesteśmy szczęśliwi.

14.08.2017

Podatki Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy didrachmy z zapytaniem: «Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy?» Odpowiedział: «Tak». Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: «Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?» Gdy Piotr powiedział: «Od obcych», Jezus mu rzekł: «A zatem synowie są wolni. Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie 
Mt 17, 24-27 Jezus jako Syn Boży nie musiałby płacić podatku na świątynię, ale by nie siać zgorszenia płaci. I daje przykład uczniom, że także mają tak czynić. Jezus udowadnia, że dla ludzi wierzących pieniądze nie mogą być kwestią sporną. Bardziej znany i częściej czytany jest fragment Ewangelii, w której Jezus wskazuje, że należy płacić podatek cesarzowi (por. Mt 22, 15-22). Czasem nas mierzi, że musimy płaci…

13.08.2017

Pan jest cichy i pokorny Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty 
1 Krl 19, 11-13 Bóg przychodzi w szmerze łagodnego wiatru. Jest łagodny i miłosierny. A nie jak sądzą niektórzy – gwałtowny i ciskający pioruny. Czasem wydaje się nam, że Bóg tylko czeka na nasze potknięcia i upadki, że specjalnie „dowala” człowiekowi, żeby miał ciężej w życiu. To nie jest charakterystyka Boga tylko diabła. To on dąży do zła i pognębienia człowieka. On lubi hałas, widowisko, ogień, wichury i trąby powietrzne. Lubi się popisywać i cieszy się, gdy zło przypisuje się Bogu.
Bo kiedy człowiek tak robi to oddala się od swojego Wybawiciela i staje się łatwym celem ataku. Przechodzi na ciem…

12.08.2017

Wiara Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego
Mt 17, 20 Mieć taką wiarę by móc przenosić góry. Wydaje się to za trudne, niemożliwe. Coś co może dla innych jest osiągalne, ale nas nie dotyczy. Ale dlaczego? W czym niby jesteś gorszy od innych? Jesteś kochany przez Boga i wierzysz, czego chcieć więcej? Nie będzie nic niemożliwego.

11.08.2017

Śmierć Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 
Mt 16, 25-26 Czasem ogarnia nas lęk, że umrzemy nim założymy rodzinę, doczekamy się dzieci, wnuków. Uważamy, że tyle jeszcze przed nami. Trudno nam przychodzi na myśl, że mielibyśmy umrzeć. To trudne, ale każdy kiedyś umrze. Jeden prędzej, inny później. Tylko Bóg wie kiedy przyjedzie na nas czas. Wykupienie polisy na życie, zabezpieczenie przed wszystkimi kataklizmami i katastrofami nie ochroni nas przed odejściem z tego świata. Jeśli nie w ten sposób w to w inny. Jedyny sposób w jaki możemy się przygotować to spowiedź – czyste serce. Gdy nasza dusza będzie gotowa to nie mamy czego się lękać.