Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Życie wiary

Do Ciebie więc modlić się będzie każdy wierny, gdy znajdzie się w potrzebie. Choćby nawet wezbrały wody, fale go nie dosięgną.
Ps 32, 6

Nikt kto pokłada nadzieję w Bogu się nie zawiedzie. 
Ale czy życie duchowe oznacza tylko prośbę względem Boga?
Oczywiście, że nie! 

Dlatego warto przeczytać wcześniejsze wersy tego Psalmu."Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu», a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu." Ps 32, 5. 

Wiara to także umiejętność przyznania się do winy i wyznania grzechu. Dopiero, gdy sami się pokajamy i żalem wrócimy do Boga czujemy, że znów jesteśmy blisko Niego i możemy być pewni Jego opieki.

"Choćby nawet wezbrały wody, fale go nie dosięgną" - co nam przypomina ten tekst?
"Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony" Mt 7, 25.
Kiedy jesteśmy oparci na fundamencie wiary - na Bogu nie musimy się obawiać burz w naszym życiu. Przetr…

Czas oczekiwania <-> czekanie na czas

Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; ale po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu. 1 Kor 7, 34-35 
Trudny tekst?
Dziewica ma zostać dziewicą, singielka ma pozostać sama. By troszczyły się o sprawy Pana - by Bóg był ich najważniejszą sprawą w życiu.  Bo jak pokazuje życie, dla kobiety zamężnej często jest sprawą drugorzędną. Najpierw mąż i dzieci, potem obowiązki i Bóg.  Zaraz wszyscy podnoszą głos z oburzenia. Przecież samotna pragnie znaleźć męża, nie chce być całe życie sama.
Żona nie żyje jak w kieracie, jeśli tylko chce zawsze znajdzie czas na modlitwę i rozmowę z Bogiem i z mężem może prowadzić bogate życie duchowe.  Ale przecież nie o to chodzi, że św. Paweł krytykuje instytucję małżeństwa.
On tylko pokazuje, że pewne zalety i wady naszego …

Zwyczajność

Nagle około południa otoczyła mnie wielka jasność z nieba. Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” 
Dz 22, 6-7  Szaweł nawrócił się, gdy ukazała mu się wielka jasność i usłyszał głos Jezusa. Wtedy zmienił swoje myślenie i postępowanie, nawrócił  się.  Jeśli sądzimy, że gdy będziemy źle postępować to nagle Bóg na nas ześle gromy, jasności, głos z nieba, to jesteśmy w błędzie.  Bóg każdemu dał sumienie i to ono ma nam pokazywać, że postępujemy dobrze czy źle.  Nasze życie jest zwyczajne i takie też często jest nasze nawrócenie. Często nie zauważalne w sposób nagły, tylko z każdym dniem coraz bardziej na nas oddziałujące.

Postanowienia poprawy

Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! 
Mk 1, 15 Tekst ten kojarzy się nam z wezwaniem do pokuty, które słyszymy w Środę Popielcową na przemian ze słowami "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". Wydawać by się mogło, że jeszcze daleko do Wielkiego Postu, przecież niedawno były Święta Bożego Narodzenia.
A już za nie cały miesiąc będziemy mieli Popielec. W tym roku 14 lutego (więc nie będzie można walić w drinki, jeśli ktoś nie obchodzi walentynek). Ale ten tekst nie ma na nas oddziaływać tylko na czas pokuty. Każdego dnia możemy przyjrzeć się naszemu postępowaniu i zmienić swoje życie. Każdego dnia mamy się nawrócić i pójść za Jezusem. Bo każdego dnia też może się nam zdarzyć upadek, możemy popaść w grzechy. Nie da się z nich wyjść bez pomocy Boga. A On zawsze chce naszego nawrócenia, ciągle wyciąga do nas rękę by podnieść nas z upadku.  Samo zdanie sobie sprawy ze swojego złego postępowania do niczego nie prowadzi. Wielu l…

Nie poddawaj się zwątpieniu innych

Niech niczyje serce się nie trapi! 
1 Sm 17, 32  Czasem sądzimy, że problemy nas przerastają, że sobie z nimi nie poradzimy.
I tak nasz strach sprawia, że jeszcze przed "walką" jesteśmy na straconej pozycji, bo sami uważamy się za przegranych.  Dzisiejsze czytanie pokazuje, że nawet w sytuacji, która wydawać by się mogła beznadziejna Bóg wyprowadzi nas ku zwycięstwu.
Wojsko Izraela stało przed wojskami filistyńskimi i bało się wykonać krok. Bo nie wierzyli, że ktokolwiek może pokonać Goliata.
Wszyscy się bali.  I nagle w tej sytuacji Dawid wychodzi i chce sam go pokonać. On - młodzieniec, bez doświadczenia w walce, niski, przystojniaczek.
Nikt nie wierzył, że może wygrać, czy nawet przeżyć to starcie.  A on powierzył siebie Bogu i podstępem pokonał Goliata, strzelając do niego z procy.  Może i my nie nadajemy się do walki z mieczem i nikt nie wierzy, że możemy wygrać.
Ale Bóg poprowadzi nas inną drogą i z Nim odniesiemy zwycięstwo.

Miej odwagę postawić sobie pytanie

Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» 
J 1, 37-38  Jan Chrzciciel miał swoich uczniów, którzy mu towarzyszyli, słuchali jego nauk, byli zawsze z nim. Wiedzieli, że nie jest on Mesjaszem, bo sam tak mówił. Ale trwali przy nim, jako przy proroku czy nauczycielu.  Jednak kiedy on zobaczył Jezusa i powiedział "oto Baranek Boży" zrozumieli, że muszą pójść za Jezusem, skoro Jan Go uznał za kogoś wielkiego.
Jeśli ich nauczyciel - ich autorytet tak powiedział, to coś musi w tym być.  Poszli za Jezusem i co usłyszeli?
Nie podziękowanie, za to, że za Nim poszli.
Nie potępienie, za odejście od swojego nauczyciela.
Ale pytanie: "czego szukacie?". Powinni odpowiedzieć, że Mesjasza. Tak by wynikało z całego kontekstu sytuacji. Że Jan Chrzciciel im wskazał kogoś większego od siebie i chcieli za Nim pójść i sprawdzić czy jest Mesjaszem.  A co słyszymy w odpowiedzi? 
"…

Miłość

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie
1 J 5, 2-3 Miłość to nie tylko uczucie, które daje nam ciepło w środku.
Bo jest to tylko chwilowe. Miłość to pragnienie przebywania z drugą osobą, dzielenie z nią życia. To kroczenie razem tą samą drogą. To wyznawanie podobnych wartości. Tak samo jest z miłością człowieka do Boga. Kto Go kocha ten angażuje się cały. Nie tylko mówi, że kocha, ale także pokazuje tą miłość przez działanie - przez spełnianie uczynków miłosierdzia i przestrzeganie przykazań. Dla tego, kto kocha Boga przykazania nie są czymś ciężkim, niemożliwym do spełnienia. Są oczywistymi zasadami, których się przestrzega z miłości - do Boga i człowieka.

31.12.2017

Rok 2017/2018 Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana. Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, zawsze szukajcie Jego oblicza. 
Ps 105, 3-4 Niech ten psalm będzie naszą modlitwą i życzeniem. Byśmy w tym nadchodzącym roku postępowali zgodnie z nim - szczycili się wiarą w Boga, cieszyli z życia z Nim, rozmyślali o Nim i Go szukali. Dziś, gdy usłyszałam te słowa w trakcie liturgii bardzo mnie zachwyciły. Sprawiły, że od razu pomyślałam o blogu oraz o tym, że każdy z nas powinien tak żyć. -------------------------- Ten mijający rok... w sumie nie za bardzo pamiętam jaki był. Pamiętam pewne konkretne sytuacje, z którymi musiałam się zmierzyć i dałam radę. Ale wiele było spraw, które pragnęłam, żeby się ziściły, a nadal muszę cierpliwie czekać. Ponieważ Onet sprawił mi psikusa tym, że zamknie bloga, przez ostatni czas byłam bardziej zajęta przenoszeniem starych treści na nowego bloga niż dodawaniem nowych wpisów. I to się raczej nie zmieni w najbliższym czasie.

29.12.2017

Żyć wiarą Kto mówi: «znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy
1 J 2, 4 Same słowa nie wystarczą. Nie można tylko mówić, że "zna się" Jezusa - że jest się Jego uczniem. Trzeba jeszcze działać - zachowywać Jego przykazania, Jego naukę i żyć zgodnie z nimi.

28.12.2017

Rzeź niewiniątek Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. 
Mt 2, 16 Dziś wspominamy wszystkich chłopców, którzy zostali zamordowani z rozkazu Heroda - święto świętych Młodzianków.
Wspominamy ich jako męczenników, bo ponieśli śmierć, co prawda nie świadomie za Jezusa, ale z Jego powodu. Nie wiadomo ilu ich było. Prawdopodobnie ok. 50 chłopców - od noworodków do wieku 2 lat. Zginęli dlatego, że Herod wpadł w szał po tym, jak mędrcy nie wyjawili miejsca, gdzie narodził się Król Żydowski. Nie wiedział, które to dziecko dlatego kazał zabić wszystkich chłopców. Straszna tragedia dla rodziców tych dzieci.

27.12.2017

Głoszenie wiary To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce, bo życie objawiło się 
1 J 1, 1-2 Św. Jan Apostoł głosi to czego doświadczył, opowiada całą historię od początku.
Niczego innego nie przedstawia jak to co sam widział, co słyszał i czego mógł sam dotknąć. To dla nas przykład jak my mamy innym przekazywać wiarę.
Nie opowiadać co wiemy ogólnie o Bogu, nie podawać prawd wiary, kazać się uczyć przykazań, czy cytować katechizm. To co możemy zrobić to pokazać jak my przeżywamy własną wiarę. Co jest dla nas ważne. Co czujemy w danej sytuacji - gdy się modlimy, przystępujemy do sakramentów. Trudno jest się tak uzewnętrzniać, ale właśnie takie głoszenie przynosi owoce.

26.12.2017

Prześladowania Miejcie się na baczności przed ludźmi (...). Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia 
Mt 10, 17.22 Słowa te były skierowane w konkretnej sytuacji historycznej - Jezus wiedział co się stanie z Jego uczniami po Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Wiedział, że będą prześladowani za to, że byli z Nim. Dotyczy to też czasu prześladowań chrześcijan. Ale czy to dotyczy też nas?
Raczej nie. Trzeba pamiętać, że Jezus nie tylko ostrzegał przed ludźmi, ale także pokazywał, że w każdym można odnaleźć dobro i zachęcał do postawy miłości i miłosierdzia. Nie możemy, więc teraz patrzeć na każdego z podejrzliwością, czy aby nie jest naszym wrogiem.
Dziś mamy Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia, a w liturgii tematyka męczeństwa i czerwony kolor szat.
Trochę wydaje się, że te tematy się rozjeżdżają. Ale one pokazują nam prawdę o narodzinach Boga.
Bóg nie wcielił się i nie narodził jako dziecko, żeby było fajnie, ale żeby odkupić świat. A odkupił go przez swoją śmierć. Życzę wszy…

25.12.2017

Boże Narodzenie Jutro będzie zgładzona nieprawość ziemi i Zbawiciel świata będzie panował nad nami. 
Aklamacja Alleluja Zbawiciel się narodził. Nie przyszedł, jak sądzili wszyscy, jako król. Ale jako małe dziecko, zależne od dorosłych. Bóg uniżył się dla nas. Życzę wszystkim błogosławionych Świąt, spędzonych w gronie rodzinnym. By był to dla nas wszystkich czas refleksji, czas zatrzymania się pośród zgiełku codzienności. Zbawiciel przychodzi, zrób Mu miejsce w Twoim sercu.

24.12.2017

I znów przykład Maryi Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego 
Łk 1, 38 Tak się złożyło, że tą samą Ewangelię czytaliśmy 20. grudnia. Ale dziś skupimy się na innych słowach tej Ewangelii. Maryja, gdy usłyszała całą nowinę od archanioła Gabriela nie powiedziała, że to się nie może dziać, że na pewno zwariowała.
Nie powiedziała też do niego, że musi przemyśleć całą sprawę, rozważyć "za" i "przeciw" i później mu odpowie. Ona z całą pokorą zgodziła się przyjąć i wypełnić Bożą wolę. I dopiero wtedy odszedł od niej anioł Jej postawa uczy nas jak zgadzać się z wolą Bożą. Trzeba podjąć decyzję od razu, gdy usłyszymy powołanie.
Bo jeśli zostawimy decyzję na później, to wcale nie będzie lepiej. Znane są historie, gdy ktoś opowiadał o swoim powołaniu. Jak z nim walczył, odkładał na później, bo chciał robić w życiu co innego.
I dopiero po 5, 10,15 latach od wezwania odpowiedział na powołanie i wstąpił do seminarium czy zakonu.
Ale ile cierpiał przez ten czas…

22.12.2017

Radość życia Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim 
Łk 1, 46-47 Uwielbiam Magnificat! To hymn sławiący Boga, Jego miłosierdzie i opiekę. Ale najbardziej lubię pierwsze zdanie. Oddaje ono to co powinno towarzyszyć chrześcijaninowi przez cały dzień - chęć wychwalania Boga, radość z bycia z Nim. Bo małe czy większe radości możemy odkryć w rzeczach prostych, codziennych.
One przemijają, a potem zostaje szare, zwykłe życie. Ale czy na pewno? Dla człowieka wierzącego, życie nie kończy się tu, na ziemi.
Każdy ochrzczony uczestniczy już w chwale, która będzie jego pełnym udziałem w niebie. Przez chrzest jesteśmy włączeni do ludu Bożego, złączeni z Bogiem.
I to daje nam radość z każdego dnia - a przynajmniej powinno...

21.12.2017

Czekanie na Pana Głos mojego ukochanego! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. 
Pnp 2, 8 Pieśń nad Pieśniami to nie romantyczna opowieść na kartach Biblii. To metafora relacji Boga i człowieka [lub Boga i Kościoła - wg innych]. Dlatego powyższego tekstu nie czytamy jako historii o tym, jak to zakochana kobieta czeka na swojego ukochanego i go wypatruje.
Ale to tekst, który odnosi się do Jezusa. Tak powinniśmy czekać na powtórne przyjście Jezusa na ziemię. Z wielkim zniecierpliwieniem, nadzieją, wyczekiwaniem. Idzie mój Pan - On teraz biegnie, by spotkać mnie. (Ref.)
Mija góry, łąki, lasy, - by Komunii stał się cud. - On chce Chlebem nas nakarmić, - by nasycić życia głód. - Idzie mój Pan...
Mija góry, łąki, lasy - by Komunii stał się cud. - On Krwią Swoją nas napełni, - W sercach naszych sprawi cud. - Idzie mój Pan...

20.12.2017

Przykład Maryi Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». 
Łk 1, 28-33 Dziś kolejny odcinek z cyklu "przykłady" ;) Mieliśmy już Józefa i Zachariasza. Teraz pora na Maryję. Józefowi anioł ukazał się we śnie. Zachariaszowi w świątyni.
A Maryi? Wiemy tylko, że archanioł Gabriel przyszedł do Nazaretu. Tradycja podaje, że prawdopodobnie ukazał on się Maryi w jej domu. Niektórzy twierdzą, że w czasie, gdy się modliła lub pracowała w domu. Ale to nie jest istotne. Ważne jest to co się wydarzyło. Anioł ją pozdrowił pięknym wyrażeniem: "Bą…

19.12.2017

Przykład Zachariasza Wtedy ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. (...)». Na to rzekł Zachariasz do Anioła: «Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku». Odpowiedział mu Anioł: «Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie». 
Łk 1, 11-20 Wczoraj mieliśmy przykład wiary i zaufania w głos Boga pojawiający się w naszym życiu. Na przykładzie Józefa mogliśmy zobaczyć z jaką ufnością można powierzyć się Bożej woli. Dziś przykład tego jak trudno czasem człowiekowi uwierzyć w to co się dzieje - że Bóg naprawdę speł…

18.12.2017

Przykład Józefa Oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów» (...). Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie 
Mt 1, 20-21.24 Anioł przychodzi do Ciebie we śnie. Co robisz? Pewnie sądzisz, że to tylko dziwny sen, że to twoja wyobraźnia stworzyła w twoim umyśle obraz anioła mówiącego do Ciebie.
Wszystko olewasz co mówił do Ciebie i robisz tak jak chciałeś wcześniej? Chyba wszyscy by tak zrobili. A Józef robi to co powiedział mu anioł. Nie wiemy oczywiście, czy się zastanawiał, myślał czy słowa anioła były prawdą czy chorą wyobraźnią. Na pewno się zastanawiał, czy nie zwariował. Pewnie wszystko przemyślał i poza rozwiązaniem, które wybrał wcześniej zobaczył inną możliwość. Bóg skierował go ku temu rozwiązaniu, ale ni…

17.12.2017

Radość z wiary Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. 
Iz 61, 10 Dziś niedziela Gaudete - niedziela radości w adwencie, który przypomina nam o zbliżającej się perspektywie śmierci. Nawet kiedy mówimy czy myślimy: "dziś nie jestem w radosnym nastroju", to warto sobie uświadomić, że nie chodzi tu o wesołkowatość tylko umiejętność odnajdywania radości w tym, że jesteśmy wybrani przez Boga. "Dusza moja raduje się w Bogu" - czy czasem nie straciliśmy tej radości z wiary, którą mieliśmy?
Stała się przykrym obowiązkiem, kolejną pozycją do odhaczenia w harmonogramie dnia. Niektórzy przeżywają takie "doły" w wierze kilka razy w życiu (szczęściarze). Jednak większość ma tak miesiąc po odbytej spowiedzi. Entuzjazm opada, niestarcza sił na spełnienie obietnic, które złożyliśmy Bogu. I z każdym dni…

15.12.2017

Narzekania Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście” 
Mt 11, 16-17 O co chodzi w tym tekście? Można go podsumować: sami nie wiemy, czego chcemy, potrafimy tylko narzekać. Bo tak jak te dzieci, które narzekają na postawę swoich kolegów, tak i na nas mogą narzekać inni ludzie. Często jest tak, że nie przyłączamy się do jakieś grupy czy zabawy nie dlatego, że wolimy co innego, tylko nie chcemy się przyłączyć do tych konkretnych ludzi. Po prostu: niby udajemy, że nie odpowiada nam zabawa, że wolelibyśmy inną. Ale gdy jest już to o co nam chodziło, to nadal mówimy, że coś jest nie tak. Nie chcemy się przyłączyć, a psujemy humor innym. Jak taki gburek, któremu nic nie odpowiada, tylko mamrocze pod nosem kąśliwe uwagi.

14.12.2017

Opieka Boża Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam – mówi Pan – odkupicielem twoim – Święty Izraela. 
Iz 41, 14 "Nie bój się robaczku, nieboraku" - gdyby ktoś do nas tak powiedział...
No właśnie, to co? Niby to coś, co mogłoby nas urazić - nazwanie robakiem. Ale może tak właśnie się czuli Jakub i Izrael. Jak coś małego, nic nieznaczącego, co łatwo zdeptać. Albo jak ktoś, kto nie wie co robić, gdzie się podziać, kto nie ma szczęścia w życiu. I my sami też czasem o sobie źle myślimy, umniejszamy swoje znaczenie. Ale mimo takich odczuć musimy pamiętać, że nie jesteśmy sami, że Bóg nas nieustannie wspomaga. I nawet o takich nieboraków się troszczy.

13.12.2017

Słabość i siła Pan – to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona. On daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się, słabnąc, młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą. 
Iz 40, 28-31 Kolejny piękny fragment Pisma Świętego wart zapamiętania. Szczególnie, gdy czujemy, że brak nam sił.
Ten fragment zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Bo pokazuje, że Bóg ma niezmierzone siły i przekazuje je temu, komu akurat ich brak. Nawet jeśli się ktoś słania ze zmęczenia, to z Bogiem zawsze będzie silny. To nie tylko siła duchowa, ale dodanie także sił fizycznych. Wiem to sama po sobie.
Po całym dniu pracy byłam zmęczona i chciałam tylko leżeć i gapić się w TV lub telefon. Leżałam tak godzinę czy półtorej, a później brałam się za obowiązki.
Ale jakiś czas temu zmieniłam nawyki, bo zaczęłam sobie przygotowywać bardziej wyszukane ś…

12.12.2017

Powołanie do głoszenia Głos się odzywa: «Wołaj!» – i rzekłem: «Co mam wołać?» – «Wszelkie ciało jest jak trawa, a cały wdzięk jego – jak polnego kwiatu. Trawa usycha, więdnie kwiat, gdy na nie wiatr Pana powieje. Prawdziwie, trawą jest naród. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki». 
Iz 40, 6-8 Głos się odzywa, że mamy wołać - czyli mamy podjąć trud głoszenia Prawdy w służbie Bogu. Co wtedy zwykle robimy, gdy usłyszymy taki głos? Wykręcamy się mówiąc, że nie wiemy, co mamy głosić, jak mówić. Ale przecież jeśli Bóg kogoś powołuje, to nie zostawia go samego na polu bitwy. On daje mu narzędzia dzięki, którym zwycięży. Nie musimy się więc bać. A mimo to czujemy dyskomfort na myśl, że mielibyśmy komuś głosić , głosić cokolwiek. Każdy przekaz budzi w nas obawy, a już szczególnie przekaz religijny.
Bo to nie tylko przedstawienie faktów, argumentów "za", ale przede wszystkim to pokazanie na swoim przykładzie życia wiarą.
A każdy z nas wie, że nie jest w tym d…

11.12.2017

Radość wiary Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: «Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisia
Łk 5, 26 Czy nas jeszcze ogarnia zdumienie? Czy potrafimy się czymś zachwycić? Stale słyszę tylko narzekania, że ciężko się żyje, ciężka praca, małe zarobki, źli politycy itp. itd. Tak samo w mediach - słychać tylko o tym co złe - o wypadkach, katastrofach, złych rządach.
Nie ma pozytywnego przekazu. Każdego dnia staram się patrzeć pozytywnie na życie i świat. Codziennie wypatruję jaki będzie wschód słońca, jaki zachód. W ogóle lubię patrzeć na niebo - obserwować chmury płynące po niebie, grę świateł na nich, zmieniające się barwy nieba. Kiedyś jako dziecko bez przerwy patrzyłam w niebo i szukałam w chmurach różnych kształtów. Widziałam w nich misia, smoka dinozaura. Raz nawet zobaczyłam owieczkę pochylającą się nad niemowlakiem. Później jednak wydoroślałam i patrzyłam pod nogi - żeby się nie potknąć, nie wdepnąć w gówno.
Wszyscy w pewnym okresie życia tracimy dz…

10.12.2017

Prośba i co dalej? Niech dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – jak niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale on jest cierpliwy w stosunku do was
2 P 3, 8-9 Bóg nie żyje w czasie. Nie jest bytem czasowym, tak jak my.
My nie potrafimy odnaleźć się w rzeczywistości bez czasu. Dla nas to pojęcie abstrakcyjne, którego się nie da ogarnąć. A Bóg jest poza czasem. On widzi nas takimi jakimi byliśmy, jacy jesteśmy i jacy będziemy. Widział to przy tworzeniu świata, widzi to także teraz. Tysiąc lat, czy jeden dzień zdaje się dla Niego bez różnicy.
Ale wie, że dla nas czas ma znaczenie. Dlatego nie robi nam na złość, jak uważają niektórzy, gdy odwleka w czasie spełnienie prośby.
On czeka cierpliwie, aż my będziemy gotowi przyjąć te dar. Różne mogą być pragnienia naszego serca. O niektóre prosimy usilnie i wytrwale o inne mniej - z czasem zmieniamy zdanie co do nich. Czasem bar…

5.12.2017

Sędzia łagodny i dobry Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ani wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. 
Iz 11, 1-4 Te słowa to prorockie słowa o Jezusie. Różdżka - tyle co odrośl, gałązka. Z pnia Jessego - Mesjasz będzie pochodził od Jessego, Jego drzewo genealogiczne będzie sięgało Jessego. Będzie na Nim spoczywał Duch Pański - będzie otoczony łaskami, opieką Boga. Otrzyma dary mądrości, rozumu, rady, męstwa, wiedzy i bojaźni Pańskiej. W niej szczególnie będzie się odnajdywał. Wszystko co będzie oceniał, będzie odnosił do Boga, a nie do pozorów, czy plotek. Będzie sądził sprawiedliwie. To wszystko dokonało się w Jezusie.
On pochodził od Jessego - ojca Dawida, Mesjasz miał być drugim Dawidem. Nigdy nikomu nie mówił, że jest do ni…

4.12.2017

Przyjdź Jezu do mego serca Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie 
Mt 8, 8 Setnik naprawdę wierzył, że wystarczy, że Jezus powie słowo, a jego sługa wyzdrowieje. Nie czuł się godny do tego, by przyjąć do swojego domu Jezusa - Nauczyciela i Mesjasza. Wiedział, że w oczach Żydów jest nikim i wstępowanie do niego czyni ich nieczystymi. Ale miał tak głęboką wiarę, że wystarczyło mu słowo Jezusa by wiedzieć, że jego sługa jest zdrowy. Słowa setnika, nieco zmienione, wypowiadamy zawsze w czasie Mszy Świętej przed przystąpieniem do Komunii:
"Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja".  Warto się dziś zastanowić, czy nie wypowiadamy tych słów pochopnie.
Czy naprawdę wierzymy tak jak setnik, że wystarczy słowo Jezusa byśmy zostali napełnieni łaskami?
Nauczmy się wypowiadać te słowa świadomie, naprawdę prosząc o to, co mówimy. W tych słowach uznajemy swoją sła…

3.12.2017

"Adwent, adwent już pierwszej świecy blask..." Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie (...). Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie! 
Mk 13, 33.37 Dziś rozpoczynamy adwent - czas radosnego oczekiwania na przyjście Pana. To nie tylko czekanie na Jego Narodziny. Ale to przede wszystkim czas przygotowania do powtórnego przyjścia Jezusa na Ziemię - do paruzji. Przez 3 tygodnie adwentu będziemy słyszeli w czytaniach liturgicznych słowa napominające nas do czuwania, do prowadzenia dobrego życia. Bo nie wiemy kiedy nadejdzie nasz czas. Musimy być więc stale gotowi na spotkanie z Panem. Ostatni tydzień adwentu to wspomnienie wydarzeń poprzedzających narodziny Jezusa. I ten ostatni czas przygotowuje nas do Narodzin Mesjasza. Sam podział tego okresu w tekstach liturgicznych pokazuje nam na czym mamy się skupić w tym okresie.
Ma być to czas dla nas - na refleksję o swoim życiu. Ma nas wybudzić z letargu, w który być może wpadliśmy. Ma nam pokazać, że nie …

1.12.2017

Bronić Ewangelii Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą 
Łk 21, 33 Wielu by chciało, żeby słowa Jezusa były nieważne, straciły na wartości. Twierdzą oni, że Kościół to tylko instytucja, która wyciąga od ludzi kasę i utrzymuje się "na powierzchni" opierając się na micie. Uważają, że Jezus nie istniał, że Kościół Go wymyślił. Albo, że włożyli w usta Jezusa coś co sami wymyślili. Gdyby Jezus był mitem, to Kościół by dawno upadł, tak jak inne religie, które były potężne, a przeminęły, bo były fałszywe - politeizm, herezje chrześcijańskie. Gdyby Kościół wymyślił słowa Jezusa to - zgodnie z myśleniem przeciwników Kościoła - nie powinni mówić o miłości, wybaczaniu, pomocy, ofierze, tylko obowiązku dawania kasy na Kościół. Na takiej zasadzie zmieniania słów Jezusa, dopasowywania ich do swoich potrzeb działają Jehowi - oni tłumaczą Biblię tak jak potrzebują, z każdym wydaniem ich Pisma Świętego następuje inna interpretacja. Biblię naciągają do swojego nauczania. Kościół J…

30.11.2017

Idź z Bogiem... przez życie Ja zaś mówiłem: "Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą" 
Iz 49, 5b Czasem ogarnia nas zniechęcenie, uważamy, że nasz trud poszedł na marne. Że bez sensu coś robiliśmy. To wszystko są podszepty szatana, który chce, żebyśmy się załamali i więcej nie podejmowali trudu - czy to pracy nad sobą, czy działania na rzecz innych ludzi. Kiedy ogarniają nas takie myśli najgorsze co można zrobić to się im poddać i zaszyć się pod kocem, nie wyściubiać nosa z domu - poddać się depresji.
Trzeba zawierzyć nasze życie Bogu, szczególnie, że czujemy pustkę, gdy nie wiemy co zrobić z naszym życiem. Pozwolić prowadzić się Bogu.
Ale należy pamiętać, że tego powierzenia nie stosuje się na chwilę - tylko gdy nic nie wiemy. Gdy sami wpadniemy na jakiś pomysł i nami zawładnie też powierzmy to Bogu. By nie było to tylko: "jak trwoga to do Boga&q…

29.11.2017

Wiara - w obliczu śmierci i w codzienności Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić 
Łk 21, 13-15 Kiedy ktoś zostanie wydany władzom w czasach prześladowań nie musi się zastanawiać nad tym co powiedzieć, bo Bóg go natchnie do tego by mówił przez niego Duch Święty. Czy my kiedyś będziemy postawieni w takiej sytuacji? Oby nie. Bo choć męczeństwo jest pięknym świadectwem, to jednak każdy chciałby zachować swoje życie. Ale możemy pomyśleć jak my dajemy świadectwo naszej wiary na co dzień.
Czy wstydzimy się wiary? Czy przyznajemy się do niej sami, czy tylko gdy ktoś nas o nią zapyta?
Czy nasza wiara jest żywa? Czy z naszej postawy inni mogą dostrzec naszą wiarę? Jaki przykład dajemy swoim życiem? Warto szczerze odpowiedzieć sobie na te i inne pytania. I zdać sobie sprawę z tego jaka naprawdę jest nasza wiara.

28.11.2017

Koniec świata I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. 
Łk 21,9 Niektórzy drżą na myśl o końcu świata. Boją się, że niedługo to nastąpi. Mają apokaliptyczną wizję świata. Z wojnami wyniszczającymi ludzkość, z kataklizmami, przed którymi nikt nie ucieknie. Boją się tego, że na świat spadną wszystkie katastrofy pogodowe naraz [tak jak w filmie Geostorm :)]. A potem nastąpi wszystko to co jest opisane w Apokalipsie. Zacznijmy od tego, że Apokalipsy nie można czytać tak literalnie. Była ona pisana z pewną symboliką końca świata, opisem katastrof, które miały symbolizować obecną władzę i ucisk wobec chrześcijan w czasach św. Jana Apostoła. Miała ona im przekazać pewne treści, ale przede wszystkim dać nadzieję, że ich cierpienie odejdzie. Najważniejsze w tej księdze nie są choroby i śmierć, ale opis tego jak będzie wyglądało królowanie Baranka. Te wszystkie wojny, o których słyszymy z mediów nie mają nas paraliżować …

27.11.2017

To ostatnia niedziela Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie 
Łk 21, 3-4 Czy dziś to się jakoś zmieniło?
Chyba nie. Ciągle ci, co mają dużo pieniędzy wrzucają określoną sumę na ofiarę, ale w sumie tego nie odczuwają, bo dla nich to ułamek tego co mają. A biedni wrzucają procentowo więcej ze swoich pieniędzy, bo chcą podziękować Bogu za Jego opiekę oraz wspomóc księży, którzy służą im posługą duszpasterską. Posłowie przegłosowali ustawę o wolnej niedzieli, od marca 2018 r. co druga niedziela ma być wolna, a od 2019 r. wszystkie.
Chodziło o to by wszyscy mogli odpocząć w niedzielę, by mogli spędzić czas razem w rodzinie. A jaką teorię słyszałam na ten temat? Że to spisek Kościoła, bo chce, żeby więcej ludzi chodziło do kościoła w niedzielę i wrzucało na tacę.
I co Bóg na to dziś odpowiada: "wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywa…

26.11.2017

Opieka Boga Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. 
Ps 23, 1-3 Pan Bóg nas wspiera, zawsze nam towarzyszy i prowadzi. Czasem czujemy, że uchodzą z nas wszystkie siły, czy to fizyczne, czy psychiczne.
Ale choćbyśmy padali na twarze ze zmęczenia zawsze mamy przy sobie "napój energetyczny" dla naszej duszy - jest nim Bóg.
On sprawia, że z każdego zmęczenia w końcu wychodzimy, a nie poddajemy się beznadziei i lenistwu. "Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach..." - nie po właściwych według naszego myślenia. Często byśmy chcieli, żeby Bóg spełniał tylko nasze zachcianki. Nie jesteśmy gotowi by pójść za Jego wolą.
A przecież Bóg nas nie prowadzi według naszej woli (bo często zmieniamy zdanie i błądzimy), ale chce nas doprowadzić do Chwały - do zbawienia. Psalm 23 jest chyba najbardziej znanym psal…