20.10.2017

Strach przed przyznaniem się do winy
Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy. Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu», a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu. 
Ps 32, 5
Wyznać grzechy. Nic nie zatajać.
Jest to trudne. Bo ciężko jest nam przezwyciężyć wstyd. Znaleźć w sobie odwagę by przyznać się przed samym sobą i Bogiem, że postępowaliśmy źle.
Ale gdy już pokonamy strach i wyznamy wszystkie grzechy poczujemy ulgę, radość i miłość do Boga.
To właśnie sprawia, że przystępujemy do sakramentu pojednania i pokonujemy nasze słabości - wielka miłość względem Boga.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

24.10.2017

27.04.2015

W słabości jesteśmy bliżej Boga